Passo Pardoi, Włochy

Przełęcz Passo Pardoi położona jest we włoskich Dolomitach, na granicy rejonu Trydent i Belluno. Znajduje się na wysokości 2239 m.n.p.m. Warto wspomnieć, że masyw Dolomitów został w 2009 roku wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Gdy tam byłam przez przełęcz wiodła trasa Giro d’Italia – zza okien samochodu podziwiałam kondycję kolaży uparcie pnących się w górę po serpentynach. Ich mięśnie były chyba ze stali.

Do Passo Pardoi jechałam z Bolzano – był to mały skok w bok w drodze do Toskanii. Droga zapierała dech w piersiach. W sumie to dwojako – bo po pierwsze z powodu malowniczych widoków, a po drugie z powodu przepaści i serpentyn tak zawiłych, że prawie widać było tył auta.

Najgorsze jednak było przede mną. Gdy przybyliśmy do Passo Pardoi i zobaczyłam maluśki wagonik pnący się ponad 700 metrów w górę zbladłam. Zdecydowanie nie jestem miłośnikiem takich atrakcji. Gdy wsiadłam do kolejki miałam kolor kartki papieru, a współtowarzysze patrzyli podejrzliwie czy aby reanimacja nie będzie konieczna. No ale trudno, nie ma odwrotu, nie ma kapitulacji 😉 W takich sytuacjach ratuję się oglądaniem świata zza obiektywu aparatu. Jakoś robi się zdecydowanie raźniej. Tym razem również pomogło.

Widoki z Sass Pordoi, z wysokości 2950 m.n.p.m., były niesamowite. Smak prosecco pitego na gór szczycie, w nagrodę za odwagę, również. Droga powrotna małym, chybotliwym wagonikiem też jakoś przyjemniejsza się wydawała, nawet parę razy wychyliłam się zza obiektywu i łypnęłam okiem na okolicę nie blednąc przy okazji 😉

8 komentarzy

    1. Dobre powiedzonko 🙂 Zgadzam się z nim w 100%. Ilekroć przełamałam w życiu strach i zrobiłam coś co wcześniej wydawało mi się paraliżujące nigdy nie żałowałam 🙂

  1. Przepiękne widoki. Te góry ahh! Takie zdjęcia to mógłbym cały czas przeglądać. Byłem we Włoszech ale takich widoków nie ujrzałem 🙂 Pozdrawiam

Dodaj komentarz